mazury welcome to
Nie tak dawno miałem okazję wyjechać na Mazury, z której bardzo chętnie skorzystałem, ponieważ dawno nigdzie nie wyjeżdżałem. Na dodatek był to wyjazd pod namioty, co jeszcze bardziej mnie ucieszyło, ponieważ bardzo lubię ten sposób odpoczynku.
Nigdy nie lubiłem nocować w hotelu, wolałem zawsze, gdy tylko była możliwość rozbić swój namiot i mieć możliwość obcowanie z naturą jak tylko się da. Moi znajomi na szczęście wybrali pole namiotowe z dala od jakiejkolwiek cywilizacji, co było bardzo dobrym posunięciem, bo mieliśmy pewność, że nie będzie tam tłoku. Nie pomyliliśmy się, bowiem oprócz naszych trzech namiotów nie było tam nikogo, pomijając właściciela. Mieliśmy więc spokój i z czystym sumieniem mogliśmy hałasować, doskonale zdając sobie sprawę, że nie przeszkadzamy nikomu, bo osoby mające swoje namioty obok nas przyłączyły się do nas i do końca wypoczynku przebywaliśmy cały czas razem.
Pobyt w Polskiej Krainie Wielkich Jezior był bardzo udany, dał nam wszystkim dużo energii na nadciągający okres pracy.